sobota, 26 maja 2012

FW 2012- shows review

A więęęęęc, chyba najciekawsza rzecz!
Serwuję podglądówki pokazów (nie wsyztskich, wybrane).
Uwaga! Przed Wami dość obfity post! :)

Zaczynamy od Michała Szulca (myślę, że zestawy proponowane przez projektanta, chciałaby nosić większość z nas- elegancja z nutką casualowego stylu):







Viola Śpiechowicz, której pokaz otworzyła Natalia Kukulska:


                                                 

                    


MMC Studio Design- tu TRZEBA wspomnieć o świetnej muzyce. Zespół Die Antwoord podbił moje serce i zaraz po powrocie do domu przesłuchałam ich piosenki (Freaky to zdecydowanie najbardziej 'odjazdowy' kawałek jaki słyszałam). Oversizowe kamizelki, złote wstawki i sukienki z lekko kosmicznym akcentem- to zdecydowanie TO! Smaczku nadała Joanna Horodyńska, która pojawiła się na wybiegu.









Jeden z lepszych pokazów wiosennej edycji.


                                          

PTASZEK ( i jej niepowtarzalne i oryginalne spojrzenie na mężczyzn):








Łucja Wojtala (wysokiej jakości tkaniny sprowadzane z Włoch, zabawy wzorem i kolorem):





Wiola Wołczyńska- świetna kolekcja utrzymana w stonowanych barwach z niepowtarzalnym nakryciem głowy-pilotką. Zdecydowanie TAK na nadchodzący sezon.








Ahhh, z chęcią bym się tam teraz znalazła z powrotem!




czwartek, 10 maja 2012

FW 2012 part II

Druga relacja z Fashion Weeka- różności, które wpadły mi w oko.
Kolejna dawka, to już pokazy! 


























czwartek, 26 kwietnia 2012

Fashion Week Poland 2012/ mix

Miniony weekend spędziłam na Fashion Week'u w Łodzi.
Czas ten wspominam świetnie. Niestety, wszystko co fajne, szybko się kończy. Wracam sobie powoli do szarej rzeczywistości. 
Wrzucam totalny mix rzeczy, które mi się spodobały/zaciekawiły/itd. 
To dopiero PIERWSZA tura.. :) Enjoy














                 

                  










sobota, 7 kwietnia 2012

recluse



nie mam do kogo otworzyć gęby, brakuje mi towarzystwa. zaczynam się do tego powoli przyzwyczajać, choć nie chcę. za dużo myślę.