piątek, 9 marca 2012

Ten weekend będzie jednym z najbardziej pracowitych ostatnimi czasy.Oczywiście połowy zaplanowanych rzeczy nie zrobię, jak zwykle. Dzisiejsze popołudnie miałam tez inaczej spędzić, nie wyszło.





środa, 7 marca 2012

FW

Dzisiaj romansuję z polskim. Ubolewam nad tym, że za pracę z romantyzmu zabrałam się dopiero teraz, czeka mnie długi wieczór zapewne. 



Zdjęcie jeszcze z fashion weeku 2011 (świeeeeetnie wspominam czas tam spędzony) + oczywiście pełna torba (muszę mieć wszystko pod ręką, hahaah)


41 dni do kolejnej edycji! :)


poniedziałek, 5 marca 2012

no return

Siedzę sobie właśnie, odpoczywam od sterty książek logistycznych. Powinnam się za nie już dawno zabrać, ale jakoś nie jest mi po drodze. Jak na razie uporządkowałam masę materiałów na olimpiadę.Czas coś przeczytać. A jeszcze czeka mnie cudowna 'Lalka'! W sumie nie czyta jej się aż tak źle, jak przypuszczałam, ale skąd czas na to wszystko?
Wrzucam jakieś starocia, nowości zapewne pod koniec marca. Poza tym robi się coraz cieplej, więc mam nadzieję, że wyskoczę wreszcie w plener! Tak mi go brakuje! 







piątek, 2 marca 2012

Lazy evening

Poland Fashion Week

Znamy już projektantów  OFF OUT OF SCHEDULE i DESIGNER AVENUE, a teraz czekamy na YFPN!
Mam nadzieję, że będzie mi dane uczestniczyć w VI edycji! Uprzednią wspominam świetnie ( cały czas mam przed oczami spódnice Joanny Klimas i sukienkę Agnieszki Maciejak), a jej relacje zamieściłam w tym poście: http://izabelalepek.blogspot.com/2012/01/fashion-week-poland-2011.html.










poniedziałek, 27 lutego 2012

LFW/Fairy Tale Mania


Wspominam na blogu akurat o fw z Londynu, ponieważ to właśnie tam ukazała się marka reprezentująca Polskę- La Mania. Została ona zaproszona przez British Council i British Fashion Council do projektu International Fashion Showcase.  Do 29 lutego trwa wystawa kolekcji jesień/zima 2012/2013. Joanna Przetakiewicz połączyła różne style, od klasycznych linii po glamrock. Uwielbiam metaliczne tkaniny, które zostały użyte do stworzenia tej kolekcji. 






sobota, 18 lutego 2012

Air reaches me

Mam przed sobą nieźle rozbudowane problemy logistyczne, za które nie wiem jak się zabrać 'po normalnemu', a nie po mojemu :D Ahoj olimpiado! 
Popijam herbatkę cytrynowo-limonkową i stwierdzam, że zabiorę się za to jednak kiedy indziej, hahahaha. 
Zapraszam do zerknięcia na ostatnie tworzywa :)