niedziela, 28 sierpnia 2011

Colors dancing in the sky

Ostatnio postanowiłyśmy z Pauliną pobawić się trochę w 'studio'. Postawiłyśmy na naturalność (pokusa przeróbki w niektórych momentach była większa:D).







A rano zrobiłam bardzo, ale tym razem naprawdę bardzo szybkie auto ( w sumie mam 5 zdjęć :D). Próby oderwania się od codzienności.




czwartek, 25 sierpnia 2011

2

Jakiś czas temu wyskoczyłyśmy z Pauliną na szybkie zdjęcia. Poniżej jakieś tam efekty :)







poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Niedziela

Leniwa niedziela zamieniła się w zdjęciową. Efekty poniżej :)

Na początek coś z mojej ręki :







A teraz z ręki Pauliny:







sobota, 30 lipca 2011

Are we living or dying?



Zawsze najłatwiej jest mi pisać o tym, co mnie trapi, niż rozmawiać. I lubię tu czasem wyrzucić z siebie to, co czuję. Sprawiam pozory radosnej Izy, która niczym się nie martwi. Boże, to jest dla mnie szok. Szok, który wreszcie pozwolił mi przejrzeć na oczy. Dopiero teraz do mnie wszystko dociera. I nie pamiętam, kiedy wcześniej tak się czułam, tak dosadnie. Każda myśl przeszywa mnie boleśnie. Czuję to, aż mi gorąco.

niedziela, 29 maja 2011

Self-portraits

Wygrzebałam dwa autoportrety, przeglądając foldery :)





A poniżej jeszcze dwa samopstryki- efekt nudy :)



piątek, 27 maja 2011